Dane KYC miały stanowić uciążliwą papierologię dla regulatorów, a stały się idealną mapą dotarcia do ludzi, których można okraść, zastraszyć albo porwać. Fala uprowadzeń osób ze świata kryptowalut we Francji oraz śledztwo wokół giełdy zondacrypto stanowią potwierdzenie, że gdy tego typu wrażliwe dane trafiają w złe ręce, problemem staje się to, kto pierwszy zapuka do […]

Przeczytaj pełną treść na stronie CrypS.pl