Bitcoin ponownie znalazł się pod zwiększoną presją sprzedażową i zanurkował poniżej poziomu 64 tys. dolarów. Choć ruch na południe wygląda niepokojąco, analizy sugerują, że nie mamy do czynienia z załamaniem rynku, a raczej z kolejną fazą korekty napędzaną czynnikami makroekonomicznymi. Historia pokazuje jednak, że przed uformowaniem lokalnego dołka rynek często „dokłada jeszcze jeden cios”, a […]

Przeczytaj pełną treść na stronie CrypS.pl