Patrzę na najnowsze dane on-chain i, szczerze mówiąc, zapala mi się czerwona lampka. Podczas gdy wszyscy wypatrują Bitcoina wybijającego się z kanału, z giełd po cichu odpływają stablecoiny. To nie są drobne kwoty, tylko konkretny kapitał, który zamiast pracować na wzrosty, trafia "pod materac". Co to oznacza dla nas w praktyce? Płynność wysycha, a hossa, która jeszcze przed chwilą wydawała się pewnikiem, właśnie złapała zadyszkę.
Artykuł Gdzie wyparowały dolary z giełd? Bitcoin stoi pod ścianą, a inwestorzy chowają kasę pochodzi z serwisu Bitcoin.pl - Bitcoin, kryptowaluty i technologia blockchain.

